O Systemie 1 i 2 – czy to przywilej świadomości?
Znasz to uczucie, kiedy nagle widzisz więcej?
Nie dlatego, że ktoś coś wytłumaczył.
Raczej dlatego, że coś w Tobie „kliknęło”.
Rozumiesz, skąd bierze się napięcie w rozmowie.
Czujesz, że cudze emocje nie do końca są o Tobie.
Łapiesz moment, w którym kiedyś byś się wciągnął — a teraz stoisz pół kroku dalej.
I tu pojawia się myśl, która rzadko bywa wypowiedziana na głos:
świadomość to nie tylko ulga. To też odpowiedzialność.
Bo skoro widzisz — to możesz coś zmienić.
A skoro możesz — to czasem czujesz, że powinieneś.
Nawet jeśli druga strona… no cóż — jeszcze nie bardzo.
I właśnie w tym miejscu zaczyna się prawdziwa rozmowa o Systemie 1 i Systemie 2.
Dwa tryby
W klasycznym ujęciu zaproponowanym przez Daniel Kahneman System 1 i System 2 nie są lepszą i gorszą wersją umysłu.
To raczej dwa tryby funkcjonowania, między którymi nieustannie się przełączamy.
System 1 działa szybko, automatycznie, intuicyjnie.
System 2 — wolniej, refleksyjnie, „z metapoziomu”.
A przecież życie rzadko działa w trybie „albo–albo”.
System 1 – autopilot
System 1 to ten fragment umysłu, który pozwala wstać rano, wyjść z domu i nie analizować każdej klamki osobno.
Dzięki niemu świat jest spójny, przewidywalny i — co ważne — energooszczędny.
To on podpowiada nam, co jest groźne, a co nie.
I robi to nie na podstawie statystyk, tylko automatyzmów.
Zadaj sobie pytanie:
co jest bardziej niebezpieczne — rollercoaster czy karuzela z konikami?
Odpowiedź pojawia się natychmiast.
Bo System 1 nie liczy wypadków.
On pamięta obrazy, nagrania, krzyk, adrenaliny. Coś co zostawia silny ślad emocjonalny. A wypadki na rollercoasterze to mniej niż 10% w porównaniu do 20% wszystkich wypadków na małej karuzeli często bez zabezpieczeń!
To samo dotyczy stereotypów.
Nie są one z definicji kłamstwem.
Są skrótem — próbą ogarnięcia złożonej rzeczywistości bez przeciążania systemu.
Kłopot pojawia się wtedy, gdy:
System 2 – widzieć więcej
System 2 to ten moment, w którym zatrzymujesz się pół sekundy dłużej.
Zauważasz impuls, zanim stanie się reakcją.
Myśl, zanim zamieni się w działanie.
To ogromny zasób.
Ale — i tu rzadziej się o tym mówi — to zasób z kosztami.
Bo System 2 bardzo łatwo ustawia nas w pozycji:
„ja już wiem, co tu się dzieje”.
A skoro wiesz:
I nagle orientujesz się, że nie wszyscy widzą to samo pole gry.
Świadomość bywa więc nie tylko wolnością.
Bywa też wymagającym przywilejem.
Bo to Ty wiesz, że nie musisz brać wszystkiego na siebie.
To Ty widzisz, gdzie kończy się Twoja odpowiedzialność, a zaczyna cudza.
I to Ty częściej masz wybór: wejść… albo nie.
Druga strona — nie zawsze.
Bycie „obok procesu” jako narzędzie
Czasem czuję, że refleksyjność oddala od życia.
Że robi z człowieka obserwatora zamiast uczestnika.
I… coś w tym jest.
Ale tylko wtedy, gdy zapominamy, że to też jest tryb, a nie stałe miejsce zamieszkania.
Bycie „obok procesu”:
Nie jest ani ucieczką, ani cnotą samą w sobie.
Jest narzędziem.
Z zyskami. I z kosztami.
Dojrzałość to przełączanie
Dojrzałość psychologiczna nie polega na tym, żeby:
Polega na czymś prostszym — i trudniejszym zarazem.
Na świadomości, w którym trybie jesteś.
I na gotowości, żeby się przełączyć.
Czasem warto zaufać pierwszemu impulsowi.
Czasem warto się zatrzymać.
Czasem wejść w relację całym sobą.
A czasem zostać krok dalej — i nie brać na siebie czegoś, co do Ciebie nie należy.
Nie dlatego, że jesteś chłodny.
Tylko dlatego, że widzisz.
A widzenie więcej nie czyni życia łatwiejszym.
Czyni je bardziej świadomym.
I to już jest coś.
Inspiracja - Daniel Khaneman - Pułapki myślenia
https://www.empik.com/pulapki-myslenia-kahneman-daniel,p1309441422,ksiazka-p
psychology.point.of.view@gmail.com
669 527 045